Ślub w czasie koronawirusa – co robić?

Epidemia zaatakowała świat bez ostrzeżenia. Z dnia na dzień życie codzienne zaczęło się zmieniać, w związku z pojawianiem się kolejnych obostrzeń oraz wszechobecnego hasła “zostań w domu”. Ludzie zaczęli się od siebie izolować, odwoływać wyjazdy i wydarzenia. 

Później została ograniczona możliwość przemieszczania się. Wiele firm i zakładów pracy zostało zamkniętych, bądź wysłało swoich pracowników do pracy zdalnej. Stopniowo coraz więcej osób pozostawało bez pracy, bez źródła utrzymania. 

Następnie zabroniono nam wstępu do lasów, parków, placów zabaw. Jeszcze później założono na twarze maseczki.

W gąszczu pojawiających się restrykcji i zaleceń, jedną z grup najbardziej dotkniętych ograniczeniami okazały się tegoroczne pary młode, planujące swój ślub i wesele. Zamknięta część urzędów, zakaz zgromadzeń, zakaz przemieszczania się, obowiązek noszenia maseczek i rękawiczek podczas ceremonii, ograniczenie osób obecnych do pary młodej i świadków, następnie poszerzenie grona do liczby osób ustalanych indywidualnie na podstawie metrażu kościoła… Część przepisów okazała się bardzo nieprecyzyjna oraz nie odnosząca się stricte do sytuacji ślubu. Nie określono także na jak długo zostaną wprowadzone dane ograniczenia oraz kiedy można liczyć na ich poluzowanie.

Niepewność i stres spowodowały, że pary masowo zaczęły zwracać się do swoich usługodawców z zapytaniami o możliwość przełożenia terminu uroczystości. W pierwszej kolejności zareagowali ci, którzy zaplanowali je na miesiące wiosenne. Wiele z nich przełożyło śluby i wesela na jesień, z nadzieją, że w tym terminie będą się one mogły odbyć bez przeszkód. 

Pary z miesięcy letnich i jesiennych najczęściej początkowo nie ulegały presji, z nadzieją, że epidemia wygaśnie na tyle, że zorganizowanie ślubu i wesela będzie możliwe w niezmienionej formie. Z biegiem czasu stało się jednak jasne, że z wirusem nie pożegnamy się tak prędko, a gospodarka nie powstanie na nogi szybko i prężnie. 

Co zrobić, jeśli znaleźliście się w takiej sytuacji? Przecież planowaliście ślub i wesele przez długie lata, zainwestowaliście w to czas i pieniądze, Wasz wymarzony dzień zbliżał się coraz bardziej, aż tu nagle wszelkie plany i marzenia pokrzyżował koronawirus.

Przełożyć ślub i wesele, odwołać je całkowicie, a może wziąć ślub mimo wszystko?

Przełożyć ślub i wesele

Mówi się o tym, że już niedługo będzie możliwe zorganizowanie bez przeszkód wesela do 50 osób. Ale kiedy dokładnie? Czy będzie to możliwe jeszcze w maju? W czerwcu? Może w lipcu? Jakie ograniczenia będą obowiązywać? Pary ślubne niestety do tej pory nie poznały odpowiedzi na te pytania, i nie zapowiada się, żeby prędko je uzyskały.

Jednak istnieje duże prawdopodobieństwo, że im więcej czasu pozostało do terminu planowanej uroczystości, tym większa szansa na bezproblemowe jej zorganizowanie.

Dlaczego warto przełożyć ślub i wesele?

  • przede wszystkim czekanie do ostatniej chwili powoduje ogromny stres i niepewność, a i tak nie macie gwarancji, czy w wybranym terminie będzie istniała możliwość odbycia się uroczystości. Może więc nie warto trzymać się kurczowo określonej daty i dla świętego spokoju przesunąć ceremonię o kilka miesięcy, a nawet lat?
  • zdrowie jest najważniejsze, dlatego czasem warto jest poświęcić coś w imię wyższego dobra, którym jest bezpieczeństwo Wasze i Waszych bliskich. Wasz ślub odbędzie się tak czy siak, w o wiele lepszych okolicznościach i atmosferze;
  • jest to szansa dla Was na dokładne przemyślenie tego, czy jesteście gotowi związać się ze sobą na całe życie. Wiele par podejmuje decyzję o ślubie szybko i pochopnie, a później równie szybko się rozwodzi. Przekonanie się o tym, jak reagujecie i czy wspieracie siebie nawzajem w sytuacji kryzysowej, może Wam wiele powiedzieć o Waszej przyszłości;
  • nawet jeśli Wy oraz Wasi wykonawcy będziecie zwarci i gotowi do zorganizowania uroczystości, nie znaczy to, że Wasi goście również będą na to gotowi. Mnóstwo osób boi się wychodzić z domu, a tym bardziej narażać na kontakty z kilkudziesięcioma osobami, niejednokrotnie obcymi. Chyba wolelibyście uniknąć sytuacji, kiedy część gości przed samym ślubem informuje Was, że się nie pojawi, albo nawet podejmie decyzję w ostatniej chwili?
  • dodatkowy problem pojawia się w przypadku, gdy Wy lub Wasi goście mieszkają za granicą – czy będa mogli swobodnie przekroczyć granice kraju? Czy zostaną skierowani na kwarantannę? Być może nie będą mogli lub chcieli – z różnych względów – wziąć udziału w Waszej uroczystości. Co wtedy?
  • większość gości zrozumie podjętą przez Was decyzję i są przygotowani na taką okoliczność. To wyjątkowa sytuacja, nie powód do wstydu czy poczucia winy. W ten sposób pokazujecie bliskim Wam ludziom, że zależy Wam na ich dobru i troszczycie się o nich;
  • być może już teraz nie jesteście zadowoleni z wybranego usługodawcy – może fotografa, może kamerzysty, może sali? Być może nie zdążyliście jeszcze podjąć wielu z decyzji dotyczących zbliżającego się ślubu, potrzebujecie więcej czasu na dogranie wszystkiego, a może przemyślenie dekoracji czy atrakcji. Jest to dobra okazja do pożegnania się z aspektami, które Wam nie odpowiadają, i postawienia na coś zgodnego z Waszą wizją. Może będzie to inny kościół, może wprowadzicie zmiany w liście gości, a może zdecydujecie się na usługę, na którą nie mieliście szans, ponieważ zostało zbyt mało czasu na jej zorganizowanie? To szansa na zorganizowanie ślubu Waszych marzeń;
  • być może obecnie nie jesteście w dobrej sytuacji finansowej, niezależnie od tego, czy wpływ na to miał koronawirus. Przełożenie ceremonii pozwoli Wam na zgromadzenie większej ilości oszczędności, które przydadzą się przy dopinaniu ślubnego budżetu.

Jednak przełożenie ślubu wiąże się z dodatkowym stresem, spowodowanym dezinformacją i nieprzygotowaniem branży na funkcjonowanie w przypadku epidemii. Np. wiele sal zastrzega, że za mniejszą liczbę gości niż określona w umowie, para będzie musiała dopłacić. Jak to rozpatrywać w sytuacji koronawirusa? Czy sala ma prawo podnieść z tego powodu koszty wesela? Albo czy w przypadku przełożenia wesela, odbywa się to bez dopłat? Czy usługodawcy są pomocni? A co jeśli danemu usługodawcy nie pasuje nowy termin?

Z moich obserwacji oraz informacji uzyskanych od par, które planowały w tym roku wesele, wynika tak naprawdę jedno: “to zależy”. Niestety przepisy wprowadzane na czas koronawirusa w wielu przypadkach są nieprecyzyjne, co zmusza wykonawców do własnych interpretacji. Część z nich wymachuje zawartą umową i powołuje się na jej treść, w celu chronienia swoich interesów i zarobków. Część reaguje bardziej empatycznie, wykazując się ogromnym zrozumieniem i współczuciem dla niedoszłych nowożeńców. 

Tak naprawdę pary nie potrzebują dodatkowego stresu związanego z przełożeniem ślubu, sytuacja i tak jest ciężka. Z drugiej strony usługodawców też dotyka ta sytuacja, część z nich nie ma możliwości jakiegokolwiek zarobku, a przecież też ma rodziny i domy na utrzymaniu. Niestety wielu ludzi zaczyna patrzeć na całą sytuację egoistycznie, by zapewnić godny byt sobie i swojej rodzinie. Tracą na tym pary planujące ślub, który miał być najpiękniejszym dniem ich życia, a powoli staje się koszmarem. Czy warto przekładać uroczystość na termin, który nie wiadomo, czy również nie ulegnie zmianie? Może lepiej oszczędzić sobie tego stresu i podjąć decyzję w późniejszym terminie?

Odwołać ślub

Wiele par nawet nie dopuszcza do siebie możliwości, że ich ślub miałby się w ogóle nie odbyć. Ale biorąc pod uwagę okoliczności oraz towarzyszący im stres, zdenerwowanie i niepewność, może jest to najlepsza opcja?

Poza tym część ludzi nie jest pewna, czy naprawdę chce wziąć ślub. Być może przy podejmowaniu decyzji kluczową rolę odegrały naciski otoczenia, np. rodziców, którzy nie wyobrażają sobie życia swoich dzieci bez ślubu? Być może przy liczeniu ślubnych wydatków, w pewnym momencie zauważyliście, że jest to zbyt kosztowna inwestycja i niekoniecznie Wam się to podoba? Może z ulgą powitacie możliwość przeznaczenia oszczędności na inny cel? Może coś w Waszym życiu zmieniło się od momentu, w którym podjęliście decyzję o ślubie?

Dlaczego warto odwołać ślub i wesele?

  • dla świętego spokoju;
  • jest to szansa na zaplanowanie życia po swojemu, bez spełniania oczekiwań innych ludzi;
  • w przypadku przełożenia ślubu i wesela nie macie pewności, czy będą mogły odbyć się bez przeszkód w innym terminie – mówi się już o drugiej fali zachorowań jesienią, a nawet kolejnej wiosny. Odwołanie ślubu pozwoli na uniknięcie kolejnych stresów i podjęcie decyzji o jego terminie w późniejszym czasie, kiedy będziecie mieć pewność, że ceremonia będzie mogła się odbyć bez przeszkód;
  • być może w trakcie ślubnych przygotowań towarzyszą Wam myśli o tym, czy związaliście się z właściwą osobą. Są to normalne myśli, które pojawiają się czasem przed ślubem, jednak jeśli ich nasilenie jest duże i nie macie pewności co do drugiej osoby, to rezygnacja ze ślubu da Wam czas na zastanowienie i podjęcie właściwej decyzji – takiej jak czujecie w zgodzie ze sobą, a nie motywowanej wpłaconymi zaliczkami i poczynionymi przygotowaniami, z których żal rezygnować;
  • jest to decyzja mająca na uwadze nie tylko Wasze dobro, ale również dobro i zdrowie Waszych gości. Nie jest łatwa do podjęcia, ale może okazać się słuszna;
  • ceremonia w czasie koronawirusa na pewno nie będzie taka, o jakiej marzyliście – ciężko stwierdzić obecnie, jakie obostrzenia będą obowiązywać w dniu Waszego ślubu i jak bardzo wpłyną na jego przebieg. Czy będzie to zmniejszona w stosunku do planowanej liczba gości? Czy będzie trzeba nosić maseczki? Czy zostaniecie zmuszeni do rezygnacji z części atrakcji? Jaki nastrój będzie towarzyszył Wam i Waszym gościom w tym dniu? Dzięki odwołaniu ślubu nie pozwolicie na to, żeby koronawirus zniszczył Wam ten piękny, wymarzony dzień, i będziecie mogli zdecydować się na niego na swoich własnych warunkach, w późniejszym terminie;
  • być może macie szansę zainwestować przeznaczone na ślub pieniądze na inny cel – mieszkanie, dziecko, podróże (kiedy będą już możliwe)? Na pewno jest coś, o czym zawsze marzyliście, ale mieliście inne priorytety. Teraz macie szansę na realizację marzeń;
  • z kolei jeśli w związku z epidemią straciliście dochody i znajdujecie się w trudnej sytuacji materialnej, odwołanie ślubu będzie rozsądną decyzją, która nie nadszarpnie jeszcze bardziej Waszych nerwów oraz budżetu. Zdecydujecie się na ślub, kiedy Wasza sytuacja będzie już stabilna.

A może mimo wszystko wziąć ślub?

Jesteście pewni, że u Waszego boku stoi właściwa osoba, odliczacie już dni do ślubu i nie możecie się go doczekać. Żaden koronawirus nie stanie na drodze do Waszego szczęścia. Nie przejmujecie się wszystkimi “przeciw”, lecz poszukujecie “za”. 

Być może wybraliście na ślub datę, która wiele dla Was znaczy. Być może czekaliście na ślub już zbyt długo i nie wyobrażacie sobie czekać jeszcze dłużej. Być może Wasze pragnienie bycia mężem i żoną jest silniejsze, niż wszelkie przeciwności. Być może macie inny ważny powód, dla którego zależy Wam na ślubie w wybranym terminie.

Dlaczego warto wziąć ślub w czasie epidemii?

  • Wasza miłość jest silniejsza niż przeciwności, o czym możecie przekonać się, organizując ślub w niesprzyjających okolicznościach. To, jakim wsparciem okażecie się dla siebie nawzajem w trudnym społecznie i ekonomicznie czasie, będzie Waszą siłą i motywacją do wspólnego życia;
  • jest to szansa na zorganizowanie ślubu po swojemu – może nie chcecie hucznego wesela, może marzycie o prywatnej uroczystości w gronie najbliższych, może właśnie otrzymaliście możliwość na zrealizowanie Waszych skrytych marzeń, które w innych okolicznościach nie miałyby szans? Właśnie tak to potraktujcie – jako okazję na zrobienie rzeczy po swojemu;
  • nie ma mowy o tym, że wesele będzie huczne, a co za tym idzie – ograniczycie jego koszty. Może nie był to Wasz priorytet, ale pieniądze przeznaczone na ślub naprawdę można wykorzystać na inne, równie ważne cele. Poza tym nikt nie powinien w takiej sytuacji mieć do Was żalu czy pretensji, że nie został zaproszony, albo że nie jest tak wystawnie, jak się spodziewał (czyt. nielubiane ciotki). Ha! 
  • część par, która decyduje się na ślub w czasie koronawirusa, kieruje się praktycznym argumentem, że jako mąż i żona będą prawnie ubezpieczeni na wypadek nieprzewidzianej sytuacji, np. choroby czy śmierci drugiej osoby. Być może dla Was tego typu bezpieczeństwo również jest ważne
  • możecie się też zdecydować na zmianę formy ceremonii, o czym piszę poniżej. A może biliście się z myślami pomiędzy ceremonią w plenerze a ślubem w kościele? Może to dobry moment, na równoczesne wzięcie skromnego ślubu na łonie natury ORAZ w kościele w towarzystwie wszystkich bliskich osób?

Ślub teraz, bez rezygnacji z hucznego wesela

Biorąc ślub w czasie epidemii, niekoniecznie musicie rezygnować z Waszych marzeń co do przebiegu ślubu i wesela. Istnieją różne możliwości, które pozwolą zostać Wam mężem i żoną już teraz, a mimo to zorganizować taki ślub i wesele, o jakim marzyliście. Część par zdecydowała się na opcję zjeść ciasteczko i mieć ciasteczko. Jak to możliwe?

Rozdzielenie ślubu od wesela

Jeśli zdecydujecie się na rozdzielenie ceremonii zaślubin oraz wesela, choć nie jest to łatwy kompromis, możecie wiele zyskać. Zachowacie oryginalny termin ślubu, na czym z pewnością Wam zależy – jest to data przez Was wyczekana, wymarzona, nieodległa. 

Niezależnie od tego, czy będzie to uroczystość cywilna czy kościelna, wcale nie musicie organizować wesela tego samego dnia i nikt nie powinien mieć Wam tego za złe. W ten sposób zostaniecie małżeństwem w wybranej dacie, ale nie odbierzecie sobie wymarzonego wesela. Gościom można udostępnić relację ze ślubu online, bądź nagrać ją i puścić na rzutniku w dniu wesela.

Ślub dwa razy

Bo dlaczego nie? Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wziąć ślub cywilny już teraz, zaś kościelny razem z weselem w późniejszym terminie. Możecie ustalić nowy termin już teraz, przekładając rezerwację sali oraz datę ceremonii, bądź poczekać na odpowiedni moment w przyszłości, a przy tym już teraz cieszyć się stanem małżeńskim.

Ślub + odnowienie przysięgi

Odnowienie przysięgi ślubnej w innym terminie jest zarówno opcją dla par, które wolałyby stanąć dwa razy na ślubnym kobiercu w kościele zamiast w urzędzie, jak i dla tych, które ze względu na przekonania religijne planują wyłącznie ślub cywilny. W ten sposób Wasi goście będą mogli uczestniczyć w pełnej uroczystości, a Wy przysiągniecie sobie miłość i wierność po raz kolejny – czy to nie romantyczne? 

Jednak uwaga, ponieważ pomiędzy ceremonią ślubną a odnowieniem przysięgi musi minąć określony czas, warto więc dopytać o niego w wybranym przez Was urzędzie lub kościele.

Ślub humanistyczny

Co jeśli nie macie ochoty na powtórną ceremonię, niezależnie od wyboru ślubu cywilnego czy kościelnego? Otóż możecie zdecydować się na uroczystość, którą jest ślub humanistyczny. W naszym kraju nie jest to rozpowszechniona forma ślubu, głównie ze względu na to, że nie niesie za sobą żadnych skutków prawnych. Jednak po co Wam skutki prawne, jeśli już jesteście małżeństwem?

Ślub humanistyczny możecie zorganizować w wybranym miejscu właściwie bez żadnych ograniczeń – czy to na sali weselnej, obok sali, w przydomowym ogrodzie, gdzieś na łonie natury, a może w innym ważnym dla Was miejscu? Nie obowiązują Was ograniczenia jak przy ślubie cywilnym czy kościelnym – nie musi być to miejsce o zapewnionej powadze czy znaczeniu religijnym. Równocześnie nie ma żadnych ograniczeń co do przebiegu uroczystości – jest to ceremonia, którą możecie przeprowadzić po swojemu od początku do końca, dobrać ważne dla Was słowa, wygłosić własne przysięgi. Zarówno dla Was jak i Waszych gości może to być niesamowite i niezapomniane przeżycie.

Ślub bez ślubu

A co jeśli w ogóle nie chcecie dochować formy ślubu? Równie dobrze możecie też skorzystać z założeń ślubu humanistycznego i przeprowadzić własną ceremonię, na własnych warunkach – na przykład wygłosić własne przemowy przed rozpoczęciem wesela, które nie będą prawdziwym ślubem, ale czymś wyreżyserowanym wyłącznie przez Was, a na pewno mającym dużą wartość emocjonalną i sentymentalną. Ogranicza Was tylko Wasza wyobraźnia.

Głowa do góry

Spotkała Was taka a nie inna sytuacja i nie macie na nią wpływu. Z pewnością towarzyszy Wam złość na cały świat, bezsilność czy niepewność, ale pogrążanie się w negatywnych emocjach nic nie zmieni i w niczym nie pomoże.

To jest czas, żeby zaakceptować sytuację oraz zminimalizować jej skutki. Nie możecie nic poradzić na to, że panuje epidemia, ale macie wpływ na to, jak zachowacie się w tej sytuacji i jakie podejmiecie decyzje.

Życzę Wam dużo zdrowia, miłości, wyrozumiałości i wsparcia oraz podjęcia najlepszych dla Was i przemyślanych decyzji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *