Site Loader

Jest! Nareszcie! Mamy to! Trzymamy w rękach tę upragnioną, wymarzoną decyzję o pozwoleniu na budowę i otwiera się przed nami zupełnie nowy rozdział. Zamykamy etap papierologii i przechodzimy do działania. Już niedługo na naszych oczach zacznie rosnąć wyśniony dom. Jednak zanim do tego dojdzie… czeka nas jeszcze troszkę do załatwienia, ponieważ uzyskanie pozwolenia na budowę to nie koniec formalności.

Ale ja mam już pozwolenie na budowę

Tak, tak, wiem. Trzymasz w rękach decyzję o pozwoleniu na budowę. Jest jednak jeden haczyk. Data, która widnieje w prawym górnym rogu, nie oznacza dnia, od którego możesz legalnie zabierać się za budowę. Najpierw decyzja musi się uprawomocnić. Dzieje się to po upływie 14 dni od daty odbioru pisma, o ile nie zostało wniesione żadne odwołanie. Przykładowo jeśli Twoja decyzja została wydana 1 września, a Ty odebrałeś ją 5 września, to decyzja uprawomocni się po upływie 14 dni (czyli w dniu 15!), licząc od tej drugiej daty. W teorii legalnie będziesz mógł rozpocząć budowę dopiero 20 września.

Dlaczego w teorii? 

Strony postępowania

Czasem zdarza się tak, że nie jesteś jedyną stroną w prowadzonym postępowaniu. Jeżeli obszar oddziaływania zaprojektowanych obiektów wychodzi poza granice Twojej działki, automatycznie właściciele gruntów znajdujących się w tym obszarze stają się stroną postępowania. Jest to częstsze w przypadku mniejszych, gęściej umiejscowionych działek. Dzieje się tak na przykład przy zaprojektowaniu studni czy szamba, gdyż prawo reguluje minimalną ich odległość od niektórych obiektów.

A co w momencie, gdy sąsiad zostaje stroną postępowania? Otóż wszelkie zawiadomienia i decyzje, dotyczące pozwolenia na budowę, wysyłane są również do niego. Będzie on mógł zapoznać się z aktami sprawy oraz wnieść swoje ewentualne uwagi. Również do wydanej decyzji o pozwoleniu na budowę. Stąd ustanowiony termin 14 dni, który pozwala stronie na reakcję. Pamiętajmy, że jeśli nie jesteśmy jedyną stroną postępowania, to termin 14 dni od daty odbioru pisma liczy się od dnia odbioru przez ostatnią ze stron. W praktyce wygląda to tak, że jeśli odbierzemy pismo 5 września, a sąsiad 8 września, to decyzja stanie się ostateczna z dniem 23 września.

Brak odwołania

Kolejnym utrudnieniem jest to, że urzędy dla pewności wolą wstrzymać się kilka dni od poświadczenia ostateczności decyzji, na wypadek gdyby któraś ze stron postanowiła się co do niej wypowiedzieć. Pismo złożone czy wysłane ostatniego możliwego dnia, niekoniecznie dotrze na biurko urzędnika już dnia następnego. Dlatego będzie wolał poczekać, aby upewnić się, że żadna ze stron nie wniosła odwołania (a liczy się data stempla pocztowego czy pieczątki z datą wpływu do urzędu). Więc, biorąc pod uwagę te wszystkie czynniki, mimo widniejącej na decyzji daty 1 września, potwierdzenie jej ostateczności, dające nam pewność, że możemy legalnie rozpocząć budowę, otrzymamy o wiele później.

Czy da się to przyspieszyć?

Ponoć tak. Istnieje coś takiego jak zrzeczenie się prawa do złożenia odwołania, w myśl art. 127a § 1 kodeksu postępowania administracyjnego. Jeśli jesteśmy jedyną stroną postępowania, składamy takie oświadczenie i z dniem jego doręczenia do organu, decyzja staje się ostateczna i prawomocna. Warto skorzystać z tego prawa i dzięki temu skrócić okres oczekiwania, dzielący nas od rozpoczęcia budowy. Jednak jeżeli stron jest więcej, to takie oświadczenie nie za wiele zmienia, gdyż nadal obowiązującym jest czternastodniowy termin od odbioru decyzji przez ostatnią ze stron. Aby cokolwiek przyspieszyć, takie oświadczenie musiałoby wpłynąć od wszystkich stron postępowania. Albo przynajmniej od sąsiada, który odebrał decyzję jako ostatni. 

Decyzja stała się ostateczna

Hurra! Minęły już ustawowe terminy, nie wpłynęło żadne odwołanie, decyzja stała się ostateczna! To, co należy teraz zrobić, to wziąć otrzymaną decyzję i przespacerować się z nią do osoby, która ją wydała. Pani lub pan urzędnik postawi na niej pieczątkę o treści “Decyzja stała się ostateczna z dniem…”, machnie podpis i wsio. Przynajmniej jeśli chodzi o decyzję, bo to niestety nadal nie koniec formalności.

Zarejestrowanie dziennika budowy

Kolejnym krokiem do podjęcia jest zarejestrowanie dziennika budowy. W zależności od urzędu, w którym dokonujemy formalności, może on wymagać dostarczenia dziennika przez nas, bądź zakupienia takiego na miejscu. Należy złożyć wniosek dostępny na stronie lub w siedzibie urzędu wraz z załącznikami. W naszym przypadku był to zestaw wniosek+pusty dziennik+kopia decyzji o pozwoleniu na budowę. Najlepiej upewnić się wcześniej, jakie zasady obowiązują w konkretnej placówce. Nam urząd wypełnił pierwszą stronę oraz przybił pieczątkę na każdej kolejnej. Otrzymaliśmy nasz dziennik kurierem po upływie 3 dni od złożenia wniosku – a więc zgodnie z informacją zawartą w karcie usług naszego urzędu.

Zawiadomienie o rozpoczęciu robót budowlanych

Ostatnim formalnym punktem, stojącym pomiędzy nami a budową, jest zawiadomienie właściwego miejscowo organu nadzoru budowlanego o planowanym terminie jej rozpoczęcia. Termin ten nie może być wcześniejszy, niż data uprawomocnienia się decyzji o pozwoleniu na budowę. Zawiadomienie takie składamy osobiście lub poprzez pełnomocnika, np. kierownika naszej budowy. Pamiętajmy, że kierownik z pewnością prowadzi niejedną budowę w naszej okolicy, dlatego to właśnie u niego możemy uzyskać dokładne informacje o procedurach i wymaganych dokumentach dla naszej inwestycji. W zawiadomieniu musimy wskazać dane kierownika budowy, a także – jeśli został ustanowiony – inspektora nadzoru inwestorskiego oraz załączyć wymagane dokumenty, np.: 

  • oświadczenie kierownika budowy, stwierdzające sporządzenie planu bezpieczeństwa i ochrony zdrowia oraz przyjęcie obowiązku kierowania budową,
  • kserokopia uprawnień budowlanych kierownika budowy,
  • zaświadczenie o przynależności kierownika budowy do Izby Samorządu Zawodowego.

Lista wymaganych dokumentów może też się różnić w zależności od tego, czy pozwolenie na budowę zostało wydane na starych, czy na nowych zasadach, które obowiązują od 19 września 2020 r.

Nadzór budowlany nie wydaje żadnej decyzji, jedynie odnotowuje fakt rozpoczęcia budowy w danym terminie. Nie dostaniemy żadnej informacji ani wezwania, chyba że zawiadomienie będzie zawierało braki, do których uzupełnienia zostaniemy zobowiązani. Jeśli urząd nie stwierdzi żadnych braków, można przystąpić do robót budowlanych we wskazanym w zawiadomieniu terminie.

Koniec formalności

Ufff, to by było na tyle formalności, przynajmniej jeżeli chodzi o możliwość rozpoczęcia budowy! Wiadomo, każdy chciałby jak najszybciej przystąpić do wcielania projektu w życie, dlatego warto pamiętać o szybkim dopełnieniu formalności, by uniknąć rozczarowania, że pomimo otrzymania pozwolenia JESZCZE nie możemy się legalnie budować.

Aby skrócić czas oczekiwania, można np. złożyć zawiadomienie o planowanym terminie rozpoczęcia robót jeszcze przed uprawomocnieniem się decyzji. Należy jedynie pamiętać, aby termin ten nie poprzedzał daty uprawomocnienia się decyzji (można ją ustalić poprzez kontakt z osobą wydającą nasze pozwolenie na budowę).

Na koniec dodam jeszcze, że aby maksymalnie ułatwić późniejsze formalności, związane z odbiorem robót, warto pilnować, by wpisy w naszym dzienniku budowy pojawiały się na bieżąco i zawierały najważniejsze etapy budowy.

Czy coś Was zaskoczyło w tym zestawieniu? Jak wspominacie załatwianie formalności przed rozpoczęciem budowy? Czy były one dla Was łatwe? Podzielcie się koniecznie w komentarzu tutaj bądź pod wpisem na Instagramie.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Na nasze pozwolenie na budowę czekaliśmy dokładnie 78 dni. W tym maksymalnie dłużącym się czasie, na duchu podnosiła mnie myśl, że kiedy tylko je uzyskamy, wchodzimy z fundamentami i… hola, hola! Nie tak szybko! ???? W dniu, w którym dostaniemy urzędową kopertę zawierającą decyzję o pozwoleniu na budowę, jeszcze nie możemy zgodnie z prawem przystąpić do prac. Dlaczego? ???? Decyzja musi się najpierw uprawomocnić. Następuje to po upływie 14 dni od daty odbioru pisma z decyzją ???? UWAGA, jeśli jest więcej stron postępowania, np. sąsiedzi, to termin zaczyna bieg od momentu odbioru pisma przez ostatnią z osób ???? Strony mogą wnieść odwołanie od decyzji w ciągu tych 14 dni (np. sąsiadowi coś nie odpowiada) ???? Po uprawomocnieniu się decyzji idziemy do urzędu po pieczątkę potwierdzającą jej ostateczność. Ze względu na powyższe punkty, termin ten może być różny w każdym przypadku To nie koniec, bo przed rozpoczęciem budowy należy jeszcze: ???? zarejestrować dziennik budowy ???? złożyć zawiadomienie o rozpoczęciu robót budowlanych do właściwego miejscowo organu nadzoru budowlanego Więcej w tym temacie przeczytacie we wpisie na blogu, bezpośredni link znajdziecie w BIO Wiedzieliście o tych punktach przed uzyskaniem pozwolenia na budowę? Jak wspominacie załatwianie formalności? A może ten etap dopiero przed Wami? Podzielcie się w komentarzu ❤ ____________________ #pozwolenienabudowe #pozwolenienabudowę #decyzja #decyzjażycia #decyzjapodjęta #budowadomu #budowadomu???? #budowa2020 #budowa #budowaodzera #budowadomu2020 #budowadomujednorodzinnego #budujemysie #budujemyw2020 #budujemysię #budujemy #budujemymarzenia #budujemydom

Post udostępniony przez Projekt Dawid | Budowa domu (@karolinatokarzewska)

Karolina

2 Replies to “Pozwolenie na budowę to nie koniec formalności”

  1. Use SendBulkMails.com to run email campaigns from your own private dashboard.

    Cold emails are allowed and won’t get you blocked 🙂

    – 1Mil emails / mo @ $99 USD
    – Dedicated IP and Domain Included
    – Detailed statistical reports (delivery, bounce, clicks etc.)
    – Quick and easy setup with extended support at no extra cost.
    – Cancel anytime!

    Regards,
    http://www.SendBulkMails.com

  2. Do you need more clients?

    We have amazing databases starting at $9.99 until the end of the Month!

    Visit us at StarDataGroup.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie